Spacer z małym dzieckiem – 11 sposobów, by był przyjemnością

wpis w: Porady | 8

O zaletach wychodzenia na spacer z małym dzieckiem wie każda mama: dotlenienie mózgu i całego organizmu; hartowanie, co pomaga zapobiegać infekcjom; nowe atrakcje i zabawy; możliwość przewietrzenia mieszkania w tym czasie; wyjście do ludzi, ważne szczególnie wtedy, gdy młode mamy spędzają czas przede wszystkim z dzieckiem. Nie zawsze jednak pogoda nam pomaga w uzyskaniu tej przyjemności. Jak sobie poradzić z przeszkodami i wyjść na przyjemny spacer z małym dzieckiem?

spacer z małym dzieckiem

 

Oto moje rady:

  1. Ubierz siebie i dziecko na cebulkę – zimą warto mieć również zapasowe rękawiczki, gdyby zabawa w śniegu się przedłużyła. Jeśli uznasz, że dziecko jest za ciepło ubrane, wejdź do jakiegoś sklepu i zdejmij z niego jedną warstwę – to lepsze, niż przegrzanie. W szczególnie mroźne dni polecam wziąć ze sobą ogrzewacze do rąk (jak mawia moja córka – “grzaczki”) – świetnie rozgrzeją zziębnięte ręce.
  2. Weź picie dla dziecka i dla siebie – polecam zamykane bidony, które są bezpieczne w piciu i się nie wylewają. W chłodniejsze i zimne dni podgrzej przed wyjściem wodę, nawet mocno, bo to ciepło i tak się ulotni, a dziecko będzie mogło rozgrzać się po kilkudziesięciu minutach od wyjścia.
  3. Przygotuj przekąski na wyjście – polecam owoce latem, zimą suchy prowiant (np. pełnowartościowe wafle, zdrowe ciastka). Jeśli zamierzasz zrobić podczas spaceru małe zakupy, możesz kupić dobrą bułkę, czy inny smakołyk. Podawanie jedzenia podczas spaceru przedłuży tę aktywność i pozwoli w wielu przypadkach dać dziecku coś bardzo wartościowego, jeśli nie chce jeść zbyt dużo w domu.

     

    spacer z małym dzieckiem

  4. Zorganizuj „przenośną toaletę” – jeśli dziecko korzysta z pieluszek, pomyśl, gdzie będziesz mogła je przewinąć podczas spaceru. Latem nie ma z tym żadnego problemu, kłopoty zaczynają się w chłodne dni. Jeśli nie masz żadnej ogólnie dostępnej toalety, wejdź chociażby do klatki w bloku i tam przebierz dziecko. Odpieluchowane dziecko też będzie chciało skorzystać z toalety – ja zabierałam nocnik ze sobą, a potem klapę na toaletę, gdy wiedziałam, że będę mogła skorzystać z sedesu. (Pisałam o tym we wpisie o życiu bez pieluszki oraz o Naturalnej Higienie Niemowląt). Latem oczywiście warto nauczyć dziecko sikać na trawę – małe trzeba przytrzymywać. Chcesz nosić nocnik ze sobą? Moja torba spacerowa pomieści i nocnik, i ubranko na zmianę w razie niespodzianki oraz kilka innych drobiazgów, przydatnych podczas spacerów.
  5. Eksploruj okolicę – dzieci lubią poznawać nowe miejsca, bawić się na placach zabaw, na których są różne urządzenia. Możesz iść zwiedzać również np. park, skwerek, kawałek lasu lub pola, poznawać nowe rośliny i zwierzątka. Jest trochę mokro i boisz się, że dziecko będzie chciało huśtać się na mokrej huśtawce? Rozwiązaniem jest moje siedzisko wodoodporne, które ochroni przed wilgocią i zimnem podczas siedzenia np. na huśtawce, zjeżdżalni, ławce czy w piaskownicy.

    spacer z małym dzieckiem

  6. Zabierz ze sobą zabawki – nawet najlepszy plac zabaw nie zawiera wszystkich zabawek, które są w nim niezbędne. Wiaderko, łopatka, grabki i kilka foremek to komplet bardzo pomocny w zabawie w piaskownicy. Można go rozszerzyć o inne elementy, polecam też zabieranie łyżeczek (bezpieczne są te z opakowań mleka modyfikowanego – nadają się na robienie również „mini babek”, gdy brak większych zabawek). Piłka pomoże pobiegać na boisku lub na bezpiecznym trawniku. Malowanie kredą na chodniku uatrakcyjni spacer. Puszczanie baniek przekona każdego leniwca, któremu nie chce się wyjść na zewnątrz. Te wszystkie zabawki, a także picie, przekąski i inne drobiazgi, pomieści właśnie moja torba spacerowaspacer z małym dzieckiem
  7. Stwórz plan spaceru – powiedz dziecku, że dzisiaj pójdziecie wysłać list na pocztę. Zróbcie z nim małe zakupy – niech podaje sprzedawcy przedmioty i za nie zapłaci. Poznajcie najbliższą bibliotekę, szczególnie z oddziałem dziecięcym – to też jest miejsce, w którym można ciekawie spędzić czas, szczególnie gdy pogoda nie sprzyja przebywaniu na powietrzu. Pokaż dziecku różne miejsca i naucz je, jak tam się trzeba zachować.
  8. Wymyślaj cele – np. dzisiaj zbieramy kasztany lub liście, z których potem stworzymy obrazek lub figurkę. Zbierzcie kwiatki z łąki do wazonu. Sprawdźcie, co się stanie z śniegiem, jak przyniesiecie go do domu.spacer z małym dzieckiem
  9. Korzystaj z możliwości zabawy pojazdami: rowerami, hulajnogami, samochodzikami. Jeśli dziewczynka lubi opiekować się lalkami lub maskotkami, zaproponuj wyjście z pluszakiem na spacer w wózku – pchanie pomaga w samodzielnym chodzeniu.
  10. Umów się z zaprzyjaźnioną mamą na wspólny spacer – dzieci lubią przebywać w towarzystwie innych dzieci, dużo wtedy poznają; uczą się, że można bawić się razem. Ty w tym czasie możesz wreszcie porozmawiać z kimś dorosłym, wymienić się uwagami, porównać doświadczenia. Zrelaksować się i naładować akumulatory na resztę dnia.

    spacer z małym dzieckiem

  11. Wróć ze spaceru w dobrym humorze – jeśli dziecko nie chce wrócić, zaproponuj mu ciekawą aktywność po powrocie do domu. Nie przekonało go to? Zajmij jego uwagę, gdy idziesz w stronę domu – np. niech wskazuje, gdzie jest lampa, gdzie jest drzewo, gdzie jest samochód, może je też dotykać i w ten sposób przyjdzie niepostrzeżenie pod drzwi. Dobrą metodą jest „5 minut” – jeszcze tyle się bawimy, a potem wracamy. Możesz to zmodyfikować na np. „3 zjazdy ze zjeżdżalni”.

A ty, jakie jeszcze masz pomysły i swoje patenty na przyjemny spacer z małym dzieckiem?

  • Świetne pomysły 🙂 Podoba mi się pomysł z wymyślaniem celi- musimy sobie je ustalać 🙂 Choć czasem chodzimy np. do kotków- mieszkamy wśród bloków, często są z małymi ogrodami – na jednym jest wyjątkowo dużo kotów (są tam dokarmiane), więc idziemy czasem zobaczyć koty i przyglądamy się co robią. Piaskownica to też świetne rozwiązanie- zabawy w piasku bardzo cieszą 🙂 Czasem na spacer zabieramy wózek dla lalki i lalkę oczywiście – też jest dodatkowa frajda. Szczególnie cieszą też dłuższe wyjścia z tatą do sklepu – tam zawsze dzieje się coś ciekawego 🙂

    • O tak, cel zawsze motywuje, szczególnie jak dziecko akurat nie chce wyjść 🙂 Kiedyś moje córki tylko rwały się na spacer, ale czasem muszę je naprawdę przekonywać mocno 🙂 I pomaga komunikat: “Pójdziemy do biblioteki”, albo “Pójdziemy wysłać kartkę do cioci”. Moje już pamiętają swoje ulubione miejsca i często do sklepu nawet nie chcą iść 🙂 Chyba, że po bułkę na zakończenie spaceru – to też jest dobry motyw pójścia do domu – najpierw po bułkę, potem do domu ją zjeść 🙂

  • Część z Twoich rad będę mogła wprowadzić w życie dopiero w przyszłości (moja córeczka ma 13 mies.), ale zapisuje sobie link do artykułu;) Już teraz mam czasem problem z powrotem do domu – szczególnie z wyjściem z palcu zabaw (najczęściej z piaskownicy). Wiadomo taki wiek, że jeszcze nie wszystko rozumie.. 😉

    • Dokładnie, na takie małe dzieci trzeba wypróbowywać różne sposoby – najlepiej odwrócić uwagę czymś innym, co zaciekawi dziecko (np. zobaczymy, czy misiu w domu się obudził – choć dla niej to może być jeszcze zbyt abstrakcyjne), albo tak jak napisałam, zagadując i tworząc zabawy w drodze do domu.

      • Ostatnio niestety skończyło się na niesieniu jej na rękach całą drogę z parku do domu 😉 muszę nad tym popracować 😀

        • Nie martw się, u mnie też tak bywało: czy to z jedną, czy z drugą córką 🙂 Bazuj na tym, co dla córeczki jest najważniejsze i co rozumie, czyli proste komunikaty. Myślę, że to szukanie np. drzew, śmietników czy ławek (jeśli oczywiście pojawiają się na Twojej drodze powrotnej do domu) jest dobrym sposobem do wypróbowania. Powodzenia!

  • Jedyną możliwością wyjścia na spacer z całkiem małym synkiem było zapakowanie go w chustę 😉 Teraz ma trzy lata i przerobiliśmy już wszystkie punkty – bez jego własnych koparek w wózku raczej nie wychodzimy 😉