Czy można odpocząć z dzieckiem? 8 zabaw na łóżku

wpis w: Zabawy | 0

Chcesz aktywnie bawić się z dzieckiem, ale czasami nie masz już siły? Najlepiej byś poleżała, ale dziecko jest tak absorbujące, że nie daje ci odpocząć? Ja tak mam często i wtedy proponuję zabawy na leżąco – dla mnie i dla córek. Oto 8 zabaw na łóżku dla rodzica i dziecka:

zabaw na łóżku

 

1. Wspinam się – dorosły leży na łóżku, ale nogi ma oparte na podłodze i tworzy mały tor wspinaczkowy – małe dzieci uwielbiają wspinać się i ćwiczyć swoje ciało. Nagrodą jest zawsze tulenie się do rodzica – to wynagradza każdy wysiłek! Przy okazji można potulić się dłużej i pokołysać z dzieckiem leżącym na naszym brzuchu. Często też wykorzystuję inny wariant – leżę, moje nogi zgięte w kolanach i moje ciało tworzy naturalny fotel dla malucha, które się bawi, a ja mogę chwilę odpocząć. Pamiętaj jednak, że dziecko nie do końca wie, jak może siedzieć na twoim ciele – warto mu to uświadomić i pokazać, jak ma się poruszać, by nie robić krzywdy.

zabaw na łóżku

 

2. “Pierdzę” w brzuszek – świetny pomysł na zabawę z dzieckiem, kiedy mama jest w ciąży. Tak oswajałam córeczkę, że będzie miała siostrzyczkę – w miarę jak brzuch rósł, odkrywałam go i nauczyłam, że może “pierdzieć” w niego, bo maleństwo lubi takie zabawy. Robiła to często i w ten sposób nawiązywała już kontakt z dzidzią. Potem pomogło mi to w pierwszych zabawach z niemowlakiem – starszak lubi umieć bawić się z maleństwem. A teraz mam z tego osobiste profity – młodsza sama lubi pobawić się na moim brzuchu, a potem dołącza starsza i śmiechu jest co niemiara.

zabaw na łóżku

 

3. Nazywam części ciała – rodzic leży na płasko i pyta: gdzie mam oczy? gdzie mam uszy? gdzie mam nogę? itd. Dziecko pokazuje i dotyka, przy okazji ruszając się trochę, gdy musi pokazać stopę. Zabawa uczy i utrwala części ciała, jednocześnie pozwalając na nasz odpoczynek. Warianty: gra na czas – dziecko musi jak najszybciej pokazać, a my mówimy tylko jedno słowo; dziecko leży z zamkniętymi oczami, my dotykamy jego ciała, a ono ma powiedzieć, co dotknął rodzic; dziecko leży i wymienia części ciała, które zna, a to my je szybko dotykamy.

zabaw na łóżku

 

4. Pokazuję, co gdzie jest w pokoju – leżymy wszyscy wygodnie na plecach, ale blisko siebie, i rodzic pyta: gdzie jest sufit? gdzie jest okno? gdzie jest szafa? itp., a dziecko ma wskazać ręką. Wariant ekspresowy – wypowiadamy samo słowo, np. sufit, a dziecko pokazuje. Robimy to coraz szybciej, a dziecko ma frajdę, jeśli uda mu się wszystko dobrze pokazać. Oczywiście powtórki są mile widziane, nie pytajmy wciąż o nowe przedmioty, bo nie jest to potrzebne i dużo ich nie zobaczymy z poziomu podłogi. Świetny sposób na naukę koncentracji i słuchania.

zabaw na łóżku

 

5. Kojarzę i mówię – to propozycja przede wszystkim dla dzieci, które już mówią. Leżymy wszyscy i bawimy się w skojarzenia – mówimy np. łyżka i na przemian wymieniamy, co nam się kojarzy, np. widelec, jeść, posiłek, obiad itp. Ważne, by mówić razem z dzieckiem, w wersji trudniejszej możemy zaznaczyć, że nie można się powtarzać. Słowa można dostosować do poziomu dziecka, a połączyć z np. klepaniem w rękę, gdy ktoś wymienił wyraz. W zabawach z młodszymi dziećmi możemy przejąć całą inicjatywę i opisywać samemu, a dziecko ma przytakiwać, np. piesek: czy piesek szczeka? czy piesek ma ogonek? czy piesek ma cztery łapy? itp. W obu przypadkach dziecko rozwija słownictwo: albo samo je mówi, albo słyszy i kojarzy.

zabaw na łóżku

 

6. Pytam: kogo widzę? co widzę? – leżymy wygodnie, może być na boku, by mieć lepszą widoczność, ale dziecko nie musi już leżeć, może siedzieć, jeśli woli. Wybieramy osobę lub przedmiot, którą chcemy opisać (najlepiej zacząć od dziecka, choć jest wtedy pewne, że dziecko wybierze i nas) i zaczyna pytać: kogo widzę? ma zielone spodenki, czerwoną bluzkę i kitkę na głowie? Nasza pociecha rozgląda się i intensywnie szuka, kogo widzi rodzic. Jeśli widać, że ma problemy z odszukaniem, warto mu zadawać dodatkowe pytania, które pomogą mu na pewno zgadnąć. Gdy zgadnie, pora na jego pytania. W wersji dla maluszków skorzystajmy z przedmiotów, które mamy obok siebie i pytajmy, a dziecko niech wskaże przedmiot lub osobę.

zabaw na łóżku

 

7. Odczuwam moje ciało – my możemy leżeć, dziecko może siedzieć obok, albo też leżeć. Korzystam z krótkich wierszyków, gdyż te łatwo zapamiętać, a długie wierszyki-masażyki są idealne na przygotowany wcześniej masaż. Kilka propozycji zabaw, w których dziecko czuje swoje ciało:
historyjka o raku:
Idzie rak, nieborak – idziemy dwoma palcami po ręce dziecka, najlepiej zaczynać od dłoni
czasem prosto – idziemy wzdłuż ręki
czasem wspak. – cofamy się do dłoni
Idzie rak, nieborak – idziemy wzdłuż ręki
jak uszczypnie będzie znak! – szybko dochodzimy do ucha i szczypiemy delikatnie; następnym razem zmieniamy ucho.
przybij piątkę – w takiej kolejności rozszerzamy tę zabawę z moimi córkami:
piątka – przybijamy piątki
żółwik – dotykamy się zaciśniętymi dłońmi
pszczółka – próbujemy się dotykać palcami wskazującymi, a jak dotkniemy, to głośno mówimy “bzzzzz” i odrywamy palce.
Oczywiście na jednym cyklu tej zabawy się nie kończy. Możecie ustalić wasze ruchy i odgłosy.
wizyta myszki:
Przyszła myszka do braciszka – posuwistymi ruchami palców przechodzimy przez plecy
tu zajrzała, tam wskoczyła – drapiemy lekko za jednym i drugim uszkiem
a na koniec tu się skryła – chowamy palce za kołnierzyk.
opowieść o sroce:
Sroczka kaszkę warzyła – z ręki dziecka robimy miseczkę, a mieszać będziemy naszym palcem
ogonek sobie sparzyła. – mieszamy w miseczce
Temu dała na miseczkę – dotykamy kciuk
temu dała na łyżeczkę – dotykamy palec wskazujący
temu dała do garnuszka – dotykamy palec środkowy
temu dała do fartuszka – dotykamy palec serdeczny
a temu nic nie dała – łapiemy mały palec
tylko łepek urwała – dotykamy tak, jakbyśmy chcieli go urwać
i frrrrrru… odleciała! – nasza ręka odlatuje jak ptak.
malowanie po plecach – młodszemu dziecku mówimy, co rysujemy na plecach palcem, starsze prosimy, by zgadło.

zabaw na łóżku

 

8. Łaskoczę – zabawa w łaskotki to świetny sposób na rozluźnienie dziecka i dobry przerywnik między zabawami. Dzieci uwielbiają łaskotki, więc tutaj to my będziemy działać, ale można poprosić dziecko o połaskotanie nas, albo brata lub siostrę. Nasze łaskotki są trzyczęściowe:
– miiiiiiiiziu miziu miziu – głośno i przeciągle wołam i łaskoczę na szyi
– gili gili, gili gili – łaskoczę pod pachami
– pępuszek okruszek – odkrywam brzuszek i dotykam pępek.
Wariacje są oczywiście różne i różna częstotliwość ruchów, mamy oczywiście chwile przerwy, by uspokoić śmiech. Warto usiąść wygodnie, bo taka zabawa może potrwać dłużej, ale wyzwala mnóstwo pozytywnych emocji.

A wy, macie jakieś ulubione zabawy podczas odpoczynku? Podzielcie się nimi w komentarzu!

 

Spodobał ci się ten artykuł? Zapisz się na newsletter! Nie przegapisz żadnego wpisu i czekają cię miłe niespodzianki!
[yikes-mailchimp form=”1″]