Metamorfoza dziecięcych szufladek

wpis w: DIY | 6

Przedmioty z kartonu mogą być bardzo przydatne w organizowaniu np. przestrzeni biurka. Mają jednak jedną wadę – prędzej czy później niszczeją, bo otwieranie i zamykanie szufladek z kartonu może mocno je zużyć. Tak też się stało z naszymi szufladkami, dlatego postanowiłam przeprowadzić metamorfozę, by wykorzystać jeszcze przydatny przedmiot, ale równocześnie go zmodyfikowałam i wzmocniłam.

 

metamorfoza dziecięcych szufladek

 

Oto metamorfoza dziecięcych szufladek, które kupiłam już kilka lat temu w najbardziej na świecie znanym skandynawskim sklepie. Jak widać na zdjęciach, to była ostatnia szansa, aby reaktywować te szufladki, bo ręce moich córek nie obchodziły się z nimi delikatnie.

 

metamorfoza dziecięcych szufladek

 

Korzystając z okazji, zmodyfikowałam wielkość – i z jednego dużego organizera stworzyłam dwa mniejsze, które sprawiły, że na biureczku młodszej córki wreszcie pojawiło się dużo miejsca.
Do wzmocnienia i ładnego ozdobienia wykorzystałam oczywiście okleinę, którą wykorzystywałam już wielokrotnie w różnych projektach (kuchenka, klikaczeukładanki, klocki, karty, organizery na biurko, warcaby, opakowania do gier i układanek).
Metamorfoza dziecięcych szufladek przebiegała następująco:
  • po wyjęciu wszystkich szufladek przepołowiłam cały organizer na pół, starając się zrobić jak najmniej szkód,

 

metamorfoza dziecięcych szufladek

 

metamorfoza dziecięcych szufladek

 

  • tył dodatkowej części podkleiłam kawałkiem kartonu,

 

metamorfoza dziecięcych szufladek

 

  • dwie duże szuflady również podzieliłam na pół, przez co otrzymałam cztery mniejsze, ale poręczniejsze. Do ładnego ozdobienia i wzmocnienia, aby wszystkie elementy się dobrze trzymały, wykorzystałam okleinę w dwóch wzorach: motylach i kolorowych kropkach,

 

metamorfoza dziecięcych szufladek

 

  • otwór, którym szufladkę się ciągnęło, przedziurkowałam nożyczkami i poucinałam tak okleinę, by można było ją podkleić do środka, tworząc bezpieczny i ładnie wyglądający otwór,

 

metamorfoza dziecięcych szufladek

 

metamorfoza dziecięcych szufladek

  • z trzech dużych płaskich szuflad zrobiłam sześć mniejszych, wykorzystując również kawałki tektury, które pozostały mi po przecięciu głównego kartonu. Wszystkie wzmocniłam i zakryłam okleiną białą, a także zabezpieczyłam otwory,

 

metamorfoza dziecięcych szufladek

 

metamorfoza dziecięcych szufladek

  • półeczkę, która pozostała po płaskich szufladkach, zostawiłam niezagospodarowaną, bo będzie pełnić funkcję przechowalni – córka zawsze coś zostawia na biurku, a o wiele przyjemniej wchodzi się do pokoju, w którym blat biurka jest uporządkowany,
  • metamorfoza skończona!

metamorfoza dziecięcych szufladek

 

 

Aby ułatwić sobie przenoszenie, nie skleiłam tych dwóch części w jeden wysoki organizer, tylko pozostały w dwóch osobnych częściach – być może kiedyś zmieni się miejsce lub przeznaczenie tych szufladek.

I jak podoba się Wam metamorfoza dziecięcych szufladek? Dajecie drugie życie zużytym przedmiotom?

  • Zdecydowanie popieram 🙂 ważne żeby wyglądało estetycznie i było funkcjonalne! Gratuluje pomysłu 🙂

    • Dziękuję 🙂 Odkąd zainteresowałam się okleiną, wszystkie przeróbki stały się proste 🙂

  • Lubię takie przeróbki 🙂

  • Tekstowni.pl

    Super, uwielbiam takie odświeżanie staroci. Dzięki tym kolorom oklein,
    które zastosowałaś, szufladki wyglądają ładniej niż w wersji
    oryginalnej.

    • Dziękuję 🙂 Przyznaję, że mi również się bardziej podobają i są o niebo bardziej poręczniejsze – przynajmniej dla małego dziecka.